Małe kroczki – kluczowe nawyki

Zazwyczaj, gdy jesteśmy niezadowoleni z rezultatów naszego działania, pracy, chcemy coś zmienić, ulepszyć. Analizujemy błędy, wyciągamy wnioski, próbujemy innych scenariuszy, a gdy to nie pomaga, szukamy dalej, albo narzekamy na ludzi wokół, okoliczności itp. Zmiany nie są łatwe. Jeśli jednak zabrać się do nich z właściwej strony, bywają łatwiejsze niż nam się wydaje… Zacznę od ciekawej historii przytoczonej przez Charles’a Duhigg’a w książce “Siła Nawyku”.

Paul O’Neil przez 13 lat był Dyrektorem Generalnym Aluminium Company of America (Aloca), firmy produkującej folię do zawijania czekolady, metal do puszek Coca-Coli, a nawet śruby używane do konstrukcji satelit. Gdy O’Neil Nowy Dokument 2_1obejmował to stanowisko, przedsiębiorstwo było w nie najlepszej sytuacji finansowej. Nowy dyrektor natomiast, ku zaskoczeniu wszystkich akcjonariuszy, wcale nie skupił się na pieniądzach, regulacjach prawnych, czy sytuacji rynkowej. Zaczął od kwestii bezpieczeństwa – za priorytet uznał zmniejszenie liczby wypadków na produkcji i właśnie na tym mieli się skupić wszyscy pracownicy – od liniowych, po menedżerów wysokiego szczebla. Jak się pewnie domyślacie, nie spotkało się to z entuzjazmem. Jednak już po roku od objęcia przez Paul’a O’Neil’a przywództwa w Aloca, firma osiągnęła rekordowe zyski. Okazało się, że nowy dyrektor skupił się na działaniach, które są określane mianem “nawyków kluczowych”, czyli inicjujących proces, który z czasem zaczyna wpływać na inne dziedziny. W skrócie: procedury wprowadzone w celu poprawy bezpieczeństwa zaczęły zmieniać myślenie szeregowych pracowników, którzy zaczęli się angażować w kwestie niezwiązane bezpośrednio z ich obowiązkami, a np. z poprawą jakości produktów. Obowiązkowe przekazywanie informacji o każdym wypadku wpłynęło na powstanie systemu informatycznego, który z czasem rozszerzył swój zakres do wymiany wiadomości o rynkach lokalnych, danych sprzedażowych, problemach biznesowych. I tak poprawa bezpieczeństwa wpłynęła na wzrost zysków.

Nawyki kluczowe rozpoczynają reakcję łańcuchową. I dotyczy to nie tylko biznesu. Badania dowiodły, że ludzie uprawiający sport minimum raz w tygodniu, często nieświadomie, zmieniają inne, niepowiązane z tym zachowania, np. mniej palą, zdrowiej się odżywiają, mają więcej cierpliwości w relacjach z współpracownikami.

Chcąc więc dokonać zmiany w swoim życiu, pracy, warto głębiej zastanowić się nad przyczynami określonych zachowań i poszukać podstaw. Zacząć od małych kroczków. Przykładowo, jeśli masz poczucie wszechogarniającego bałaganu, zanim poczynisz postanowienie o regularnym sprzątaniu, przeanalizuj, skąd ten bałagan się bierze:

Jest bałagan – dlaczego? – bo nie mam czasu posprzątać – dlaczego? – bo gdy wracam z pracy, wolę spędzić czas z dziećmi/partnerem/przyjaciółmi, a potem jeszcze zostaje ugotowanie obiadu, pranie i inne codzienne obowiązki – no i? – potem nie mam już na nic siły tylko iść spać. Jakie wnioski? Przyczyną bałaganu nie jest moje bałaganiarstwo, ale zmęczenie. Kluczowym nawykiem może tu być: wcześniejsze kładzenie się spać lub codzienne zamawianie obiadu do domu (czyli odjęcie sobie obowiązków). Można się domyślać, że gdy będziesz bardziej wypoczęta, będziesz miała więcej energii i estetyka zacznie cię obchodzić, więc zwrócisz uwagę, żeby odkładać rzeczy na miejsce i na bieżąco dbać o porządek.

W ten sposób nawyki kluczowe zmieniają nie tylko jedno zachowanie, ale wiele innych. Nie porywajcie się zatem “z motyką na słońce”, ale pomyślcie o prostych zachowaniach, małych nawykach, które mogą wam rozwiązać duże problemy.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *